Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

Płyn micelarny Ziaja - Naturalna.eu

Dziś kolejna porcja recenzji :) a co ;) pogoda za oknem cudna, więc szybka notka, sprzątanie i lecimy z małym na spacerek bo aż żal nie skorzystać z tego cudnego słoneczka ;))
Aktualne brzdąc śpi więc mam akurat chwilkę :)

Płyn otrzymałam od Naturalna.eu- i dziękuje bardzo firmie za możliwość przetestowania produktu.
Nazwa: Naturalny oliwkowy płyn micelarny

Producent: Ziaja

Pojemność: 200 ml

Cena: ok. 9 zł

Skład: Aqua/Water, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, PEG-8, Propylene Glycol, Panthenol,Olea Europea (Olive) Fruit Oil, PPG-26-Buteth-26, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, DMDM Hydantoin, Citric Acid.

Od producenta: Delikatny płyn micelarny z naturalnym olejem oliwkowym przeznaczony do codziennej pielęgnacji twarzy i delikatnej skóry wokół oczu.

• Hipoalergiczna
• Nie zawiera parabenów i barwników
• Bezzapachowa

DZIAŁANIE

• Zapewnia łagodny demakijaż.
• Skutecznie zapobiega wysuszaniu.
• Zmiękcza skórę oraz tonizuje naskórek.
• Wpływa kojąco na podrażnienia.


Moja opinia: Gdy go otrzymałam naprawdę bardzo się ucieszyłam bo nigdy nie miałam z nim do czynienia i byłam przekonana, że musi być super bo skoro jest naturalny to inaczej być nie może. Jednak okropnie się myliłam .. teraz żałuję, że go wypróbowałam .. dlaczego? Ponieważ u mnie totalnie się nie sprawdził !!  Cieszę się że sama nie wydałam na niego pieniędzy. 
A więc tak : po pierwsze STRASZNIE  szczypie w oczy! to jest totalna porażka! gdy pierwszy raz go użyłam myślałam że zwariuję, moje oczy zaczęły łzawić, szczypać i swędzieć. Dopiero po przemyciu dużą ilością wody się uspokoiło.. Myślałam, że to może przez tusz, ale kolejnego dnia użyłam innego i wieczorem powtórka z rozrywki.. Postanowiłam, że nie będę nim zmywała oczu, tylko będę go używać do przemywania twarzy i tu szczerze mówiąc szału też nie było .. Nie zauważyłam, żeby jakoś oczyszczał skórę, bo miałam wrażenie jakbym po prostu umyła twarz wodą i tyle. Skóra później była sucha i bardzo napięta takie dziwne uczucie. Nie radzi sobie też dobrze ze zmywaniem podkładu, wacik po przemyciu jest tylko trochę zabrudzony a fluid i tak trzeba zmyć czymś innym. Jedynymi plusami jest to że nie ma zapachu, jest łatwo dostępny i że ma naturalny skład, który mimo wszystko dla moich oczu jest masakrą. Z tego co czytałam opinie są podzielone i niektóre osoby są nim zachwycone jednak ja mimo, że uwielbiam kosmetyki Ziaji z tym płynem totalnie się nie polubiłam i na pewno go nie kupię. Jednak cieszę się że mogłam go wypróbować. 


Plusy:
  • naturalny skład
  • brak zapachu
  • łatwo dostępny
Minusy:
  • podrażnia oczy
  • wysusza skórę
  • nie radzi sobie z demakijażem
  • powoduje dziwne uczucie napięcia skóry na twarzy
  • cena też bez szału, wolę kupić Biedronkowy :)
  • nie czuć efektu oczyszczenia twarzy
Ocena: 1/5

Miałyście go może? Jak się u Was sprawdził? Być może lepiej niż u mnie ;) 
Uciekamy zaraz na spacerek :) a Wam życzymy miłego dnia ;)







środa, 2 kwietnia 2014

Schwarzkopf 7-DAY SHINE BOOSTER

Ostatnio pisałam Wam, że otrzymała w Rossmannie gratis Schwarzkopf 7-Day Shine Booster- krem do włosów.
Miałam spore oczekiwania wobec tego co o nim pisze producent, a pisze tak :

"Blask tysiąca diamentów- przez 7 dni. Pierwszy krem dodający blasku Taft 7-day Shine Booster zapewnia efekt zamkniętego połysku, który trwa do 7 dni. Efekt blasku tysiąca diamentów jak po zabiegu laminowania włosów, który przetrwa wielokrotne mycie. Łatwy w użyciu jak szampon."

Po przeczytaniu, wow jarałam się, że może coś fajnego. Jednak po użyciu.. brak słów. No ale po kolei.

Nazwa: Taft 7- Day Shine Booster

Producent: Szwarzkopf

Cena: 6,99 zł ( jednak ja dostałam go za darmo jako gratis)

Pojemność: 25 ml

Sposób użycia: W skrócie wygląda to tak, umyć włosy, osuszyć ręcznikiem, rozczesać i nałożyć krem na 10 minut, po czym spłukać. A więc wielkiej filozofii tu  nie ma.

Skład:


No i tak też zrobiłam, umyłam głowę, osuszyłam, rozczesałam, otworzyłam opakowanie i co ? i mało nie padłam.. patrzę dziwne coś.. koloru brązowego ! no to lecę biegem do kompa siadam i czytam czy to cudo czasem nie zafarbuje mi włosów! bo śmierdziało jak farba do włosów. Poczytałam, poczytałam no i poszłam wypróbować. Nałożyłam na włosy, siadłam i czekam na ten efekt wow. Minęło 10 minut, spłukałam i co ? włosy mega suche, plączące się i nadal śmierdzące tym czymś.. nałożyłam odżywkę spłukałam i biorę się za rozczesywanie. Mega ciężko było je rozczesać mimo tony odżywki, wypadło mi sporo włosów co ostatnio po stosowaniu balsamu z łopianem już się prawie nie zdarzało .. jednym słowem totalne rozczarowanie! Jak już mi się udało rozplątać me kłaki no to mówię, wysuszę i zobaczę bo może efekt końcowy chociaż trochę mnie zadowoli , ale niestety tak się nie stało . Włosy po wysuszeniu były sztywne, nie zauważyłam wcale żeby się jakoś bardziej błyszczały.. Taki efekt błyszczenia osiągam myjąc je po prostu szamponem :) także porażka! na dodatek włosy się puszą i długo jeszcze śmierdzą tym niby super kremem.. 
jedynym maleńkim plusikiem jest to że są w miarę proste ale końcówki bardzo się puszą i elektryzują..Po przeczytaniu ulotki naprawdę myślałam że moje włosy chociaż trochę bardziej będą lśniły jednak efekt mega mnie zawiódł a producent pisząc że efekty są podobne do  laminowania włosów chyba nigdy nie miał do czynienia z takim zabiegiem. Cieszę się, że dostałam go w gratisie a nie wydałam na niego pieniądze bo byłyby wydane na marne. Nie polecam !


Plusy:
  • Maleńki plusik że włosy są bardziej wyprostowane
Minusy:
  • śmierdzi
  • plącze włosy
  • brak oczekiwanego efektu
  • konsystencja za rzadka, spływa z ręki
  • wysusza włosy
  • sprawia że włosy są sztywne
  • włosy się puszą
Ocena 0,5/5 - porażka !

A teraz chciałam się pochwalić co dostałam od Naturalna.eu jako kolejną paczkę do testowania:
Jest to : Ziaja- Balsam do ciała masło kakaowe
            Ziaja- Naturalny oliwkowy płyn micelarny
            Ziaja- 10 próbek kremu przeciwzmarszczkowego 50 + (z tym będę miała mały kłopot żeby komuś podarować, ale coś wymyślę )



A u Was jakieś nowe współprace ? :) Zachęcam do obserwowania bloga:) 
Miłego dnia ;)





sobota, 29 marca 2014

Jestem maniaczką :)

Dzień doberek :) Witamy się ale tylko na chwilkę :))
Dzionek piękny więc zaliczyliśmy długaśny spacerek i oczywiście matka zaś wydała pieniędzy :P tak jak i wczoraj z resztą :P no ale co zrobić jak wczoraj wypłata i tak kusi :P
A więc znów post pod tytułem : chwalę się :)

A więc kupiłam na próbę kapsułki Mr Muscle do mycia podłóg i dostałam w gratisie notesik z magnezem.

Płyn micelarny podejrzany na darmoszki.blogspot.com :)

  Maseczkę siarkową - do oczyszczenia porów i zmatowienia skóry

 Kilka lakierów do paznokci :))
 Olejek do kąpieli i mus do ciała Tutti Frutti :) moje pierwsze Tutti :D
 Skorzystałam z rabatu 40% na perfumy w Rossmannie kupując Pumę Flowing, dawno jej nie miałam :)
 Piżamka z Pepco :)) 

No i jako ambasadorka Oillan otrzymałam próbki do przetestowania.

A u Was jakieś zakupki ? :) używałyście coś z moich zakupów? :)

Miłego weekendu, wracamy w poniedziałek :)

czwartek, 13 marca 2014

Akcja Sample City - Mydło w płynie Mitia

Witamy się !

Nie odpuszczam i codziennie staram się coś napisać i jak widać na razie mi się to udaje :)
Dzisiaj post o mydełku Mitia, które otrzymałam do testowania ze strony Sample City - stronka tutaj >>>KLIK<<<
Dzionek piękny, więc później pospacerujemy z niuńkiem trochę i może wybierzemy się na jakieś łowy do sklepów :)




Nazwa: Mitia kremowe mydło

Zapach : Aloe Vera & Palm Milk

Producent: Tomil >>KLIK<<

Pojemność: 500 ml

Cena : ok 7 zł

Możliwość zakupienia zapasu 1000 ml.

Od producenta:  Mitia kremowe mydło Aloe & Milk zapewnia najlepszą troskę o Twoją skóre. Delikatne składniki wraz z ekstraktem z Aloe Vera, który łagodzi podrażnienia i regeneruje, oraz z wyciągiem z mleka palmowego, który pozostawia skórę delikatną, pomagają zachować miękką i elastyczną skórę.

Moja opinia : Mydełko w pojemniku z pompką, która działa już pod delikatnym naciskiem, nie trzeba używać dużo siły, dozownik podaje idealną ilość mydełka, mimo że buteleczka jest kolorowa pod światło możemy bez problemu zobaczyć ile jeszcze produktu nam pozostało, zapach akurat ten który dostałam nie koniecznie przypadł mi do gustu, ale cóż może inne akurat by mi podpasowało, jest dość intensywny jednak nie utrzymuje się długo na dłoniach. Z jednej strony dobrze bo ten akurat mi nie odpowiada, z drugiej jednak lubię jak dłonie mi pachną więc chciałabym aby zapach który mi się podoba utrzymywał się jak najdłużej.Mydełko nie podrażnia skóry oraz jej nie wysusza. Konsystencja jak dla mnie trochę za rzadka, wolę jak jest trochę gęściejsza. Atutem jest to że możemy zakupić zapas i uzupełnić buteleczkę. 



Plusy:
  • Ładna, estetyczna buteleczka
  • Delikatnie się pieni
  • Wygodna pompka
  • Nie wysusza skóry
  • Nie podrażnia skóry
  • Szybko się spłukuje
  • Wiele wersji zapachowych
  • Cena
Minusy:
  • Zbyt rzadka konsystencja
  • Krótko utrzymujący się zapach
  • Zbyt intensywny zapach - akurat ten który otrzymałam
  • Wydaje się mało wydajny przez to że jest rzadki
Moja ocena :3/5
 Nie jest złe, ale znowu szału wielkiego też nie ma. Nie wiem jak inne zapachy, być może bardziej przypadły by mi do gustu. 











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...